Marcin Olechno

Marcin ma 36 lat, w lipcu 2020 r. wydarzył się wypadek komunikacyjny, który drastycznie zmienił życie jego i jego rodziny. Jak relacjonowała jego żona, w karetce padły słowa, których nigdy nie zapomni "Pani mąż jest w stanie krytycznym – może nie przeżyć…… ". Obrażenia wewnętrzne jakich doznał Marcin to: rozległy krwotok wewnętrzny na skutek pękniętej wątroby, udary mózgu, wstrząs mózgu, obrzęk mózgu, połamane obie łopatki, miednica, lewa ręka. Przebywał w śpiączce, został praktycznie wybudzony i kiedy już wszystko szło ku dobremu niespodziewanie nastąpił kolejny udar. Ogromny udar, który objął 2/3 prawej półkuli mózgu…… Lekarze nie dawali praktycznie szans na to, że wyjdzie z tego w ogóle. Mijały kolejne dni, rodzina czekała na cud. I stał się CUD! Marcin wybudził się ze śpiączki, sam oddycha, poznaje nas, potrafi się skomunikować, z dnia na dzień małymi kroczkami idzie do przodu. To informacja jaka pojawiła się we wrześniu na prowadzonej dla Marcina zbiórce.

Co udało się osiągnąć?

Od tego czasu dzięki zgromadzonym środkom Marcin przechodził intensywną rehabilitację, która dawała niesamowite efekty. Obecnie Marcin komunikuje się w sposób normalny z rodziną, ze swoim synkiem ogląda bajki, gra w gry. Nie jest w stanie samodzielnie chodzić, ale przy pomocy żony przejdzie krótki odcinek. Kolejnym etapem w tej trudnej podróży Marcina jest operacja plastyki głowy, po niej Marcin będzie wyglądał prawie jak przed tragicznym wydarzeniem z lipca 2020 r.

Historie Marcina możesz dalej śledzić na profilu pomocy jego osobie założonym przez Fundację Moc Pomocy na facebooku www.facebook.com/poMOCdlaMarcinaOlechno